Wywiad z wiceprezesem

Nowy sprzęt dla Rynku
22 grudnia 2017
Pracujemy w niedziele
9 stycznia 2018
Pokaż wszystkie

Wywiad z wiceprezesem

Czerpiemy dobre wzorce od najlepszych

– Zdajemy sobie sprawę, że za każdym biznesem stoi człowiek, ze swoimi problemami. Bardzo nam zależy na poprawie warunków pracy naszych kontrahentów – mówi Mirosław Zelisko, wiceprezes Zielonogórskiego Rynku Rolno-Towarowego S.A.

– Mija dokładnie pół roku od zmiany zarządu Zielonogórskiego Rynku Rolno-Towarowego S.A. Czy po tym czasie można już dostrzec jakieś efekty?

– Myślę, że tak. Mamy coraz więcej sygnałów od zadowolonych kontrahentów. Przede wszystkim na początku skupiliśmy się na zupełnie innym ich traktowaniu. Niezależnie od tego, czy współpracujemy z wielką firmą, czy z małą, nawet jednoosobową… Każdego szanujemy i traktujemy podmiotowo.

– W czym konkretnie objawia się ta zmiana w podejściu do klientów?

– Wsłuchujemy się w ich potrzeby. Zdajemy sobie sprawę, że za każdym biznesem stoi człowiek, ze swoimi problemami. Wszystkim w miarę możliwości pomagamy, ułatwiamy prowadzenie działalności, a jeśli to możliwe, również doradzamy. Bardzo nam zależy na poprawie warunków pracy naszych kontrahentów.

– Co w tym celu już zrobiliście Państwo w ostatnich miesiącach?

– Sporo. Od rzeczy – wydawałoby się – mało istotnych, ale w rzeczywistości bardzo ważnych, jak naprawa dachu, przez poprawę jakości dróg czy podjazdów aż po podłączenie światłowodu. Po to, żeby nasi klienci mieli nie tylko wygodę, ale także nowoczesność. Po prostu odpowiadamy na potrzeby infrastrukturalne najemców. Choć mamy świadomość, że sporo jeszcze przed nami.

– Obserwując Państwa stronę internetową oraz social media łatwo zauważyć, że zarząd często odwiedza podobne rynki w innych miastach Polski. Co przynoszą takie wyjazdy?

– Podglądamy naszych kolegów, którzy bardzo często mają ogromne doświadczenie. W Warszawie, Gdańsku, Poznaniu… Czerpiemy dobre wzorce i praktyki od najlepszych. W ramach Stowarzyszenia Rynków Hurtowych wymieniamy poglądy i dzielimy się wzajemnie wiedzą o funkcjonowaniu tego typu ośrodków.

– Mamy zatem rozumieć, że te zmiany na lepsze to tylko początek?

– Oczywiście! W planach mamy dużo więcej.

– Co na przykład?

– Chcielibyśmy w przyszłości uczynić nasz rynek jeszcze bardziej profesjonalnym. Myślimy o ogrodzeniu całego terenu, a także wprowadzeniu elektronicznego systemu wjazdów i wyjazdów. To na pewno wpłynęłoby na poprawę bezpieczeństwa handlu i usprawnienie funkcjonowania ZRRT. Nieuchronne są także kolejne remonty infrastruktury drogowej. Planujemy również zwiększenie metrażu oferowanych powierzchni. To oczywiste bowiem, że siłą nowoczesnego rynku są powierzchnie magazynowe. Dlatego przymierzamy się do rozbudowy hal, a także wsparcia dużych firm, które mogłyby na naszym terenie wybudować swoje obiekty od podstaw. – Są już pierwsi zainteresowani? – Tak. Zgłosiły się do nas firmy chętne do rozwoju. To niemal pewne, że wspólnie wybudujemy nowe magazyny i powierzchnie biurowe. To nasz niewątpliwy sukces. Innym z pewnością jest rozwijająca się Giełda Niedzielna. To nasze oczko w głowie. Stale pracujemy nad poprawą jej jakości, a także usprawnieniem działania. Przymierzamy się do wyznaczenia strefy produktów regionalnych. Jedną z misji rynku jest bowiem wsparcie i promocja lokalnych producentów. Jestem przekonany, że już niebawem wszyscy odczują kolejne zmiany na korzyść.

 – Dziękuję.